Nowa Zelandia – Great Walks – Abel Tasman Coast Track

W poprzednim poście opisałam ideę Great Walks i Tongariro Northern Curcuit na północnej wyspie. Teraz pora na wyspę południową.

Abel Tasman National Park, mieści się na północnym wybrzeżu południowej wyspy. Słowa klucze to: chilloucik, plaże, kajaki i foki. Tak naprawdę, to nie przeszliśmy 54 kilometrów, przewidzianych przez DOC, jako trasa Great Walk. Odpuściliśmy je sobie jeszcze w domu, planując wycieczkę, gdyż po prostu nie mieliśmy czasu na dodatkową kilku-dniową trasę. Za to spodobał nam się pomysł jedno-dniowego zwiedzenia kawałka kraju z perspektywy wody.

AbelTasmanCoast-3

 

Poprzedniego wieczoru, napotkany na kempingu facet, który wyglądał na starego wyjadacza, obieżyświata i przyjaciela wszystkich namiotowiczów, powiedział, że najlepiej wypożyczyć kajaki do zwiedzania parku wczesnym rankiem, im wcześniej tym lepiej, o 7:45 minimum. Trzeba zabrać 65 dolarów i pojechać do Kaiteriteri. Tak więc następnego dnia z bólem zwlekliśmy się o 6:30, zwinęliśmy namiot i pojechaliśmy do Kaiteriteri. A tam nic. To znaczy – widać, że normalnie coś się dzieje, proponowane są liczne rozrywki zarówno wodne jak i naziemne, ale najwyraźniej nie o tej porze. Nasząa niezawodna aplikacjęa CamperMate zaprowadziła nas krętą drogą do kolejnego mini-miasteczka. Wylądowaliśmy niemal pod kołami małego ciągnika z przyczepą pełną kajaków, usiłującego daremnie zaparkować tyłem na skraju plaży.

Z ciągnika wyszedł gościu, którego należało sfotografować i naprawdę żałuję, że tego nie zrobiłam. Miał kilkutygodniową blond brodę, długie, siwe włosy, okulary jak z Top Gun, i totalny luz. Możemy sobie wziąć którykolwiek z jego kajaków, proszę bardzo, ten jest szybszy, ale za to ten ma wygodniejsze siedzenia. Czy już kiedyś pływaliśmy? Aha, tylko na rzece. A to prawie tak samo, tylko bardziej telepie. Nie boicie się? No to bierzcie. Gdy już wróciliśmy, podszedł do nas i zapytał drapiąc się po głowie, czy my już zapłaciliśmy, bo on nie bardzo pamięta, a szkoda, bo w ten sposób już było paru takich, którzy nie zapłacili. Ale my nie z tych co to nie płacą.

AbelTasmanCoast-6 AbelTasmanCoast-7 AbelTasmanCoast-12

Kajaki były super, niebo słoneczne, woda przejrzysta, plaże na których sobie czasami robiliśmy przerwy – jak z raju. Najlepszym wspomnieniem były jednak zdecydowanie wylegujące się na wyspie foki. Gdy tylko się do nich zbliżyliśmy, zaczęły się kotłować w wodzie. Trzymaliśmy się na odległość, aby ich nie stresować, ale one podpłynęły same z siebie. Jedna z nich, młoda foczka, okazała się wyjątkowo ciekawska i popłynęła za nami sporty kawałek, dopóki większa foka jej nie dogoniła i nie zaczęła pilnować. Na koniec zostaliśmy całkiem uprzejmie pożegnani machaniem wystającej z wody płetwy.

Dowiedzieliśmy się jak duże znaczenie w tej okolicy mają pływy. Wiedziałam, że przejście szlaku Abel Tasman lądem, wymaga synchronizacji z pływami, istnieją bowiem przesmyki, pozwalające podczas odpływu przejść suchą stopą z jednego półwyspu na drugi i zaoszczędżyć w ten sposób godzinę przedzierania się przez chaszcze w głębi lądu. Okazało się, że pływy mogą też zmienić trasę kajakową, choć wydawałoby się, że jesteśmy na oceanie i wody jest pod dostatkiem. Tak więc gdy rano, zapomnieliśmy na którymś półwyspie t-shirta, w drodze powrotnej nie mogliśmy go odnaleźć, ponieważ półwysep zamienił się w stały ląd i trzeba było udać się na 15-minutowy spacer, żeby odzyskać zgubę. Na marginesie, bardzo dobry techniczny t-shirt marki Patagonia – można go nie zdejmować przez 3 dni i nie śmierdzi – wisiał sobie na widoku przez 6 godzin i nikt go nie ruszył, co przypisuję uczciwości tych, którzy zwiedzających park Abel Tasman.

AbelTasmanCoast-16 AbelTasmanCoast-14

Wróciliśmy z wycieczki w momencie odpływu, zamiast dopłynąć do przystani, zaryliśmy dziobem jakieś ładne 200 metrów od tego, czym był kiedyś brzeg. Nasz brodaty właściciel kajaka przyjechał go zabrać traktore. Nie I całe szczęście, bo po paru godzinach wiosłowania nie wyobrażam sobie nieść całego kajaka na plecach.

 

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *